Taniec na drągach
Widzieliście kiedyś podniebny taniec? Tzn. w sumie taki taniec na drągach. Przepiękne. Ci ludzie huśtają się na nich, bardzo ładnie to wygląda, w jedną stronę, w drugą, zwiewnie, zwinnie.
Zwłaszcza ta dziewczyna w czerwonym pięknie wygląda. Więcej można znaleźć na blogu CAFFEINE.




Pustulat o dualis
Epoka, w której przyszło nam żyć sama domaga się restytucji dawnych fleksyjnych form języka! Niegdyś nasi przodkowie mieli osobną liczbę gramatyczną na określenie rzeczy występujących w naturalnych parach. Cóż bardziej naturalnie występuje w parze niż panujący nam bliźniacy! Cały więc słownik, który pojawił sie w mediach na ich temat należy przekształcić. Nie: braćmi, kartoflami, chomikami, kaczkami, ale: bratoma (?), kartoflyma (?), chomikima (?), kaczkoma (?)
Restytuujcie ![]()
Śnił mi się prezydent :)
Obudziłem się dzisiaj wyjątkowo wcześnie, bo padał głośno deszcz i miałem dziwny sen.
Stałem na uboczu jakiegoś tłumu, była tam ławka, na której siedział brat prezydenta. Prezydent natomiast stał obok mnie i rozmawialiśmy. Nie wiem o czym, ale dyskusja stała się ostra i skończyło sie na tym, że zaczęliśmy krzyczeć na siebie i nazwałem go słowem na “ch”. Wtedy się wściekł spektakularnie, chciał mnie chyba zaatakować. “Coś ty powiedzial? Coś ty powiedział?” Dalej sen toczy się niezbyt logicznie. Ktoś go zawołał, na chwilę odszedł, a Maria K. usiadła przy J. Kaczyńskim, myląc go z mężem (we śnie było to oczywiste), mówiąc “Posuń się” i popychając go. No i prezydent nie wrócił, bo nie miał już miejsca. Miałem szczęście! ![]()
Pobożność kompetencji nie zastąpi
Na onecie pojawił się artykuł - wywiad z księdzem i historykiem kościoła, który komentuje m.in. modlenie się o deszcz na scenie politycznej. Rzetelny głos zrodzony w łonie kościoła
Inną sprawą jest, cóż ów człowiek uważa za wzór modlitwyw ogóle i że przypisuje modlitwom jakąkolwiek celowość - wypowiadał się jako osoba wierząca, więc w sumie musiało mi się to w całości nie spodobać. Najważniejsze jednak, że kładzie nacisk na osobisty charakter religii i modlitwy.




