Brednie memalne
Na jaśnie oświeconym blogu Zbawieni, można przeczytać ciekawe rzeczy.
Żyjąc parę wiosen już na świecie, jedno widzę i jednego doświadczam - my ludzie jesteśmy podatni na odrzucenie. To choroba, z którą każdy z nas gdzieś tam chodził bądź chodzi i chyba nie ma takiego, który przyszedłby do Boga zupełnie wolny od tego problemu. Jakkolwiek tego doświadczyliśmy, jedno trzeba powiedzieć sobie jasno - z punktu widzenia Boga - odrzucenie jest kłamstwem. Kłamstwem diabła. To on chce, byś w to wierzył, że jesteś odrzucony, że nikt się Tobą nie interesuje. Odrzucenie sprawia, że patrzysz na ludzi i szukasz, szukasz, szukasz akceptacji, oczekujesz aprobaty. Oczekiwania, oczekiwania i jeszcze raz oczekiwania. Następnym przystankiem po przyjęciu kłamstwa, że jest się odrzuconym jest poczucie osamotnienia co z kolei prowadzi często do depresji. Moi kochani - odrzucenie to kłamstwo z piekła rodem. W moim życiu z Bogiem, w moich wielu sytuacjach, gdy naprawdę potrzebowałam Jego pomocy zrozumiałam, że On tak naprawdę nie ma wielu recept na wiele problemów i mimo, że jest On najlepszym psychologiem i rozumie nas jak nikt, ma jedno lekarstwo, które może nas uleczyć. Jest nim ofiara Jezusa na krzyżu.
Mem boga chrześcijańskiego jest na tyle silny i zdradliwy, że myśl o jego usunięciu powoduje uruchomienie procedur ochronnych. To prawdziwy wirus umysłu.





To gorsze niz priony ….
Dzięki, że nas zacytowałeś. Mam nadzieję, że komuś to się jednak przyda i nie potraktuje tego, jako głupotę, jak ty to robisz. Ludzie niewierzący mają prawo nie wierzyć. Jak mawia reklama Plusa: “szanujemy ich”.
[...] Poprzedni post skomentował zapewne któryś z twórców tego bloga: mobi Says: sierpień 26th, 2006 at 5:58 [...]