Surionis fragmina

Nieomylność kościoła, czyli o tym, jak Watykan podpisał konkordat z nazistami

Opublikowany w Polityka, Społeczeństwo, Wiedza by Surion E. w dniu sierpień 26th, 2006

W ramach odsłaniania twarzy kościoła i kwestionowania dogmatu o jego nieomylności, którego żaden papież nie odważył się naruszyć… obejrzyjcie kolekcję pięknych zdjęć obrazujących jedność kościoła i nazistowskich Niemiec.

Na tym zdjęciu na przykład widzimy podpisywanie wzmiankowanego w tytule konkordatu.

A tutaj salutujący księża.

Dzisiaj mówi się: “Ależ bądźmy miłościwi i wybaczmy błędy przeszłości! Cóż mogli zrobić ci biedni ludzie, wplątani w wir historii!”.

Jak to co? Jak ktoś, k***a, mógł nie widzieć, że rasizm i antysemityzm to nienawiść? A zwłaszcza ludzie szkoleni w miłości do bliźniego!?

Nie rozumiem, jak można utrzymywać zasadę nieomylności w obliczu którejkolwiek z tych fotek. SKANDAL!

2 Responses to 'Nieomylność kościoła, czyli o tym, jak Watykan podpisał konkordat z nazistami'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Nieomylność kościoła, czyli o tym, jak Watykan podpisał konkordat z nazistami'.

  1. Marcin said, on styczeń 19th, 2008 at 9:51

    Te fotki (a jest dużo więcej przyładów z tego okresu) to jeden z powodów, dla których Kościół katolicki stracił w moich oczach wszelki autorytet moralny. Potem oczywiście zrozumiałem więcej, dowiedziałem się więcej, ale zaczęło się od tych fotek.

  2. Surion E. said, on styczeń 19th, 2008 at 9:56

    Ja wolałem dalej nie zgłębiać tematu :( To naprawdę jest obrzydliwe.

Leave a Reply