Namacalnie uwierzyć :)
I jeszcze ciekawszy niż poprzedni obraz “Feeling is Believing”
Sugestywny ![]()

“I Bóg oszalał…”
Na stronie z obrazami van Stratena jest interesujący obraz zatytułowany “And then God went mad from staring at atoms”, czyli mniej więcej “I Bóg oszalał od wpatrywania się w atomy”.

Projekty LPR
To, co niegdyś było tylko majaczeniem i pogróżkami, zdaje się, stało się bardziej namacalne. Wspominałem kiedyś o projekcie autorstwa LPR, w którym pada propozycja obowiązania kobiet zgwałconych do urodzenia dziecka.
Otóż w tym kierunku dzieje się coraz więcej, o czym pisze np. prof. Senyszyn. Wypowiedzi różnych panów są dziwne. A najdziwniejsze jest, że to właśnie panowie się na ten temat wypowiadają najwięcej. Nie chcąc obrażać co rozsądniejszych katolików nazywając tym mianem ludzi z LPR, będę tych ostanich nazywał: ci’ i oni’ (ci “prim” i oni “prim”). Otóż oni’ nie chcą dopuścić do wolności. Uważają, że wolność wiąże się ze złem. To wynika logicznie z ich’ postępowania. Wynika mianowicie takie rozumowanie: “Jeśli zalegalizujemy aborcję wszyscy zaczną z niej korzystać”, “Jeśli zalegalizujemy prostytucję, wszyscy zaczną się prostytuować, wybuchnie epidemia AIDS”, “Jeśli będziemy promować antykoncepcję, przestaną się rodzić dzieci i społeczeństwo stanie się niemoralne, bo o ‘Tym’ nie należy rozmawiać”, “Jeśli wypromujemy gejów, wszyscy staną się gejami [kobiety też - przyp. aut.]“, itp., itd. Oni’ nie zdają sobie sprawy z pluralizmu społecznego i że ludzie swoją własną wolę mają i z niej korzystają, że mają też sumienie, które ich męczy, gdy zrobią coś złego, itd., itp. To prawdziwa podłość, zakładać, że nic nie powstrzyma kobiety, która pomyśli sobie: “Ah, niechaj zrobię sobie aborcję! <fiu-bździu>” od dokonania tego. To jest odmawianie sumienia i zakładanie łatwości tejże decyzji. Innymi słowy uważają człowieka za istotę z gruntu złą, nad którą muszą czuwać rozmaite regulacje, zasady i prawa. Gdyby ludzie byli dobrze wykształceni, zdrowi psychicznie (czyt. niespaczeni katofundamentalizmem) i wolni, zapisu o aborcji w ogóle by nie musiało być, a wykonywanych aborcji byłoby mniej, niż jest teraz.
Pomysłu z obowiązkiem rodzenia po gwałcie nie skomentuję…
Są też i inne nowości, jak np. pomysł na segregację w szkołach. LPR dumnie obnosi się z tym pomysłem w swoim spocie. Moją pierwszą reakcją na ten spot, było rozbawienie - jakoby ktoś robił sobie żarty z LPR i nakręcił kolejny dziwaczny filmik, który hiperbolizuje poglądy partii. Ale potem zobaczyłem, że sam Giertych pojawił się w końcówce. A potem dowiedziałem się, że emitują toto w telewizji.
Szok, brak słów i zgrzytanie zębami ![]()
Apologia
Witam Was po przerwie. Was i tak nie ma wielu, ale tych, którzy są, przepraszam za długą przerwę w blogowaniu - miałem powody! Różne zawirowania, sprawy, problemy :> Część się rozwiązała, część nie, ale summa summarum mam już więcej okazji do pisania.
Wydarzyło się ostatnio tak wiele rzeczy w polityce, ale chyba daruję sobie komentowanie większości z nich (choć nie wszystkich!, powoli uzupełnię) - genois!
Za to ciekawy, w roli komentarza, może okazać się filmik o superpartii, prawdopodobnie większości z Was już znany ![]()
Istota sprawy
Jeszcze parę dni udręki i może będę mieć czas na bloga. W chwili przerwy wklejam dowcip.
Umiera papież. U wrót raju Św. Piotr go pyta:
- Ktoś ty?
- Ja? Biskup Rzymu.
- Biskup Rzymu? Nie kojarzę.
- No, namiestnik Pański na Ziemi.
- To Bóg ma namiestnika? Nic mi o tym nie wiadomo.
- Jestem głową Kościoła Katolickiego!
- A co to takiego?
Papież zrobił głupią minę i aż mowę mu odebrało.
- Dobra - mówi Św. Piotr - Czekaj tu, idę spytać szefa.
(tup, tup, tup)
- Panie Boże, masz chwilkę? Jest tu taki jeden, mówi, że jest
papieżem, Twoim namiestnikiem na Ziemi, głową czegoś tam..
- Nie kojarzę. Ale moment… Jezusie, może ty coś o tym wiesz?
- Nie, tato, nie kojarzę. Ale pójdę z nim pogadać. Po chwili wraca
Jezus zwijając się ze śmiechu i mówi:
- Pamiętacie to kółko rybackie, które zakładałem 2000 lat temu
- No, i?
- Oni do tej pory działają!




