Konstruct
Minęło już trochę czasu od kiedy pojawiło się KDE 3.5.6. Wspominam o nim, ponieważ odkryłem niedawno bardzo fajny skrypt, Konstruct, który pozwala na zautomatyzowaną instalację KDE ze źródeł. Skrypt pobiera źródła z internetu, sprawdza sumę kontrolną i zabiera się za ich kompilację (stardowe od “./configure” do “make install”). Kompilacja, oczywiście, musi trochę potrwać i trwa. Np. na moim 1.8+XP trwało to półtora doby.
Czy się opłaca? Powiedzmy… Chodzi lepiej! Choć wmawiają mi, że skoro tak długo trwała kompilacja, to choćby i chodziło gorzej, to i tak będę, podświadomie, twierdził, że jest lepiej. Poprzednie KDE miałem instalowane z pakietów i jedna różnica na pewno jest wybitnie zauważalna: czas uruchamiania Konquerora (po kliknięciu np. na folder) zmalał z ok. 5-10 sekund do 1-2 sekund. Nie, nie jest to efekt preloadowania przy starcie KDE…
Poprawiła się też dynamika pracy w ogóle - czas pojawiania się menu, przełączanie okien, itp. A podobno kompilacja nie powinna dawać tylu i takich efektów… Jak to w końcu jest?





KUROŃ, Kaczyński, LESIAK, Wałęsa, WIELGUS… i wielu wielu innych tego typu bohaterow…
KUROŃ i Kaczynski byli inwigilowani przez LESIAKA… i co ciekawe…
KUROŃ dal rekomendacje pozytywne płk. LESIAKOWI, by se chlopak pobuszowal w UOP :))
A Lesiak natychmiast kupil wielkachna szafe…. hahahhahaha
dalej… “Kuroń miał taką pozycję w Solidarności i taką posturę moralną, że mógł z esbekami rozmawiać, mimo że odradzał to innym.”
“No więc rozmawiał (…). To ujawniono.”
jeszcze dalej… Walesa mogl wspolpracowac z UB, SB i wszelka inna holota, ale…
ale nie podpisujac kwitow jest teraz bohaterem narodowym… zas…
zas Wielgus podpisal, nie szkodzil… wiec ucieli mu glowe dla przykladu.. by odstraszac innych…
Oto macie przyklad prawdziwego glupca… glupca Wielgusa, ktory chetnie podpisywal jakies kwity, ale… zapomnial o czyms NAJWAŻNIEJSZYM…
Otoz, ten naiwniak Wielgus… cos tam podpisal i ZAPOMNIAŁ wyrzadzac innym znaczace KRZYWDY…
co za dupek… Gdzie mu tam do Kuronia, Wałesy czy jeszcze wielu wielu innych tego typu bohaterow…
Pomyliły Ci się posty