Matka Boska Znienacka
Sensacja! Najświętsza Panienka zaskoczyła myjących gary! Nie dała się zmyć! Ludzie płaczą, wznoszą ręce ku niebu…
“Dziewica Maryja jest w stołówce!.” Bóstwo się “nieomalże” materializuje. “Mój Boże, to rzeczywiście była Maryja. Zaczęłam płakać, kiedy ją ujrzałam”. Święcie przekonani dodają: “Myślę, że ktoś nad nami czuwa”.
Czuwa. Oszołomon. Bóstwo oszołomów.
Czy nie ma granicy przyzwoitości? Co będzie, jak pojawi się na, za przeproszeniem, g…? Ciekawe, co wtedy zrobią. Oto działanie uboczne chrześcijańskiego memu w całej okazałości
A tutaj inne objawienie na… niewypowiedzianym. Czy to też można traktować poważnie? A może to święty pies? Naznaczony? Albo - całkiem dosłownie - pomazaniec?
LUDZIE!






Strach teraz zastawę stołową do zmywarki włożyć, żeby człowiek nie beknął za obrazę uczuć…
Boooskie…
Zaiste, powiadam wam, miałem widzenie, zaiste…
Niesmaczne i w złym guście. Co do objawień prywatnych, one też z reguły są w złym guście.
nie normalne ludze jestescie takie rzeczy bujcie sie boga za takie sparwy czy wy nie macie rozumu to nawet nie jest smieszne
Nie rozumiem powoływania się na strach przez Bogiem i rozum w tym samym kontekście.
Nie mam pytan…
Ten pies obraża uczucia religijne. Ogolić go!