Surionis fragmina

Socordia

Opublikowany w Blog by Surion E. w dniu kwiecień 29th, 2007

[...] ubi per socordiam vires, tempus, ingenium diffluxere, naturae infirmitas accusatur [...]“, C. Sallusti Crispi Bellum Jugurthinum.

W wolnym tłumaczeniu: ” [...] gdy przez lenistwo siły, czas i talent przeminą, oskarża się słabość usposobienia [...]“.

Szowinistyczny dowcip

Opublikowany w Rozrywka by Surion E. w dniu kwiecień 22nd, 2007

Bóg mówi do Adama:
- Adam daj żebro.
- Nie dam!!
- No, Adam, daaaj.
- Nie dam.
- No, proszę, Adam, daj.
- Nie dam, mam jakieś złe przeczucie…

Nie żebym był od razu szowinistyczną świnią. Ten dowcip po prostu mnie pewnego dnia rozbawił. :)

Poza Gaussianem

Opublikowany w Nauka by Surion E. w dniu kwiecień 21st, 2007

Miałem okazję kilka razy porozmawiać z ludźmi, którzy nie z racji profesji, a z racji potrzeby, wykonywali obliczenia kwantowomechaniczne molekuł. Ludzie ci znają chyba tylko dwa programy do tego typu pracy: Gaussiana i HyperChema.

Spieszę z informacją, że jest całkiem spora rodzina różnych programów do tego typu obliczeń. Niektóre sprawują się dużo lepiej niż dwa wymienione powyżej. Wymienię je tylko z nazwy, łatwo znaleźć dalsze informacje w sieci: GAMESS, Dalton, Dirac, ACES2, MOLPRO. Ich mankamentem może być jedynie nieco bardziej skomplikowana obsługa.

Crisis

Opublikowany w Blog by Surion E. w dniu kwiecień 18th, 2007

egonovus1.gifCzy znowu mam napisać, że miałem spraw tyle na głowie, że nie miałem czasu tu pisać? To prawda, ale powiedzmy, że nie chciało mi się - unikniemy wtedy szablonowości tekstów pod tym url-em.

Mam trochę więcej nauki, niż przypuszczałem, że w ogóle można mieć. Zmiana formalnego przebiegu doktoratu zmusza mnie do nadrobienia zaległości, których nie jestem winien, a które sztucznie wytworzyła uczelnia. To trochę nieodpowiedzialne z ich strony, bo próbują podnieść poziom kosztem roczników reformowanych i zmian w trakcie przebiegu studiów.

Jakiś czas temu zrobiłem sobie test temperamentu wg typów Junga i otrzymałem złowieszczy wynik INTJ. Nie będę na razie tłumaczył, co to jest, najpierw musze się z tym pogodzić. :)

Przeszedłem na odwyk polityczny. Z uwagi na fakt, że wyczerpał mi się słownik określeń pejoratywnych. Wynika z tego logicznie, że trzeba by przejść na język stricte wulgarny, więc wolę zrezygnować. Oczywiście niektóre rzeczy będę komentował, choć dość dosadnie robi to ciągle prof. Senyszyn, a dość obszernie całe grono portali i Tomek Łysakowski.

Nie przejmujcie się pozornymi rewelacjami w sejmie i korzystajcie z wiosny :)