Surionis fragmina

Problem z DMA i via82cxxx

Opublikowany w Komputery, Linux by Surion E. w dniu maj 2nd, 2007

Nie, to nie mój sprzęt.Mam już dość starą płytę główną. Przyzwyczaiłem się, że instalacja Ubuntu czy któregoś Suse niezbyt dobrze przebiega, a zwłaszcza niedobrze jest z rozruchem instalacyjnego CD/DVD.

A zatem instalowałem Open Suse 10.2 z DVD. Instalator się nie uruchomił. Nauczony doświadczeniami z Ubuntu, załadowałem jądro z opcją irqpoll. Działało. Do czasu. W trakcie instalacji - a wyglądało, jakby z przyczyn losowych - komputer się zawieszał, zawsze po ruchu myszką. Dałem sobe spokój, aż nie wpadłem, żeby uruchomić płytkę bez apci. Po kilku nieudanych próbach z apci i apic okazało się, że insmod=ide-generic oraz noapic były tym, co trzeba. Wcześniej bowiem, podczas startu zgłaszany był błąd (trzeba chwilę na niego poczekać, bo cała seria podobnych komunikatów dotyczących innych dysków pojawia się z odstępem kilkunastu sekund):

[...]

hda: lost interrupt

[...]

hdb: lost interrupt

[...]

Teraz wysztko wyglądało prawidłowo. Przekonałem się, że tak nie jest, gdy uruchomiłem system po instalacji. Brak było obsługi DMA na dyskach. Objawia się to dla przykładu tym, że podczas intensywnej pracy dysku myszka się zacina na ułamki sekund… Co oczywiście “zabija” użytkownika. Nic nie da uruchamanie DMA z linii poleceń, nic nie da kombinowanie z nowszym jądrem, itp., itd. Trwało długo, zanim zorientowałem się, co jest nie tak. A wystarczyło niewiele…

Podczas startu ładowane są m.in. moduły: ide-core, ide-disk, via82cxxx. Ten ostatni związany jest z moją płytą główną. Rozwiązaniem jest ustalenie innego porządku ładowania modułów. W przypadku Open Suse trzeba przy pomocy Yasta wejść w opcje kontrolera dysków i zmienić kolejność ładowania modułów tak, aby via82cxxx ładowane było jako pierwsze. W innych systemach na ogół możemy pogrzebać w /etc/modules. :) Teraz wreszcie DMA chodzi, jak należy.

4 Responses to 'Problem z DMA i via82cxxx'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Problem z DMA i via82cxxx'.

  1. sampoport said, on maj 2nd, 2007 at 7:26

    Dobrze, że nie wybuchło…

  2. tkniaz said, on maj 11th, 2007 at 12:52

    Dodalo by to troche pikanterii… z reguly to jednak “upsy strzelaja, admin baty znosi”.

  3. Ajfel said, on maj 11th, 2007 at 11:08

    Być może sam sobie pomożesz jak będziesz ponownie instalował system, a jest szansa że zapomnisz co było nie tak. Mnie niestety takie rzeczy wylatują z głowy.

  4. tkniaz said, on maj 11th, 2007 at 3:30

    Konficjusz (AFAIK) napisal:

    Co usłyszę, zapomnę.
    Co zobaczę, zapamiętam.
    Co zrobię, zrozumiem.

    Reinstalacja nie jest metoda na rozwiazywanie problemow. To jak liczenie na to ze przeprowadzki sa metoda na porzadek w pokoju.

Leave a Reply