Surionis fragmina

Sowińska versus geje Teletubisie

Opublikowany w Media, Polityka przez Surion E. w dniu niedziela, 27 maj, 2007

Rzecznik Praw Dziecka, ikona moralności, archetypowa matka – Ewa Sowińska wymyśliła największą chyba >>pierdołę<< od (rejestrowanego) poczęcia IV RP. W wywiadzie mówi:

Poproszę moich psychologów z biura, by obejrzeli bajkę “Teletubbies” i ocenili, czy może być ona pokazywana w telewizji publicznej.

A dlaczego?

Zauważyłam, że Tinky Winky ma damską torebkę. [..] w tym może być jakiś ukryty homoseksualny podtekst.

Kobieta jest niesamowita i mam nadzieję, że jest też niezniszczalna, bo ją media i opozycja na strzępy rozniosą.

Teletubisie powinny wytoczyć jej proces o zniesławienie, pomówienie, czy cokolwiek innego – podpowiada rozsądek.

Znajomy, Daniel, już zdążył, podążając za Sowińską, wykryć inne zagrożenia. No bo co z “Czerwonym Kapturkiem”? Przecież tam Wilk przebiera się w babcine ciuchy! W tym może być jakiś ukryty transwestytyczny podtekst! “Bajka może się okazać niebezpieczna i zakłócić prawidłowy rozwój tożsamosci płciowej” – podpowiada. :)

Sowińska mówi dalej:

W pierwszej chwili pomyślałam, że ta torebka musi temu teletubisiowi przeszkadzać. Taki balast niepotrzebny.

Jak spostrzegł Daniel: autorka tych słów wykazuje tu niezwykłą empatię. Mimo wszystko jednak Teletubiś na pewno sam lepiej wie, czy mu ciąży, czy nie. :)

Mnie tu bardziej jednak zastanawia radiomaryjność wypowiedzi. Naprawdę w wypowiedziach prawicy najczęściej spotykam się z tym, aby ktoś stosował ów specyficzny szyk w zdaniu: “Taki balast niepotrzebny”; ludzie Radiamaryja robią to zwłaszcza, gdy mówią o czymś, na czym im zależy i co dotyka jakichś ważnych, wewnętrznych kwestii. Przeciętnemu człowiekowi zdarza się to przy wypowiedziach niedbałych i uzupełnianych lub specjalnie stylizowanych. Gdy czytałem kiedyś cytaty z radyja, zauważyłem, że sam o. Tadeusz Rydzyk jest pionierem i mistrzech takich wygibasów – które są wygibasami co prawda dopiero wtedy, gdy używa się ich 50 razy na 50 zdań.

Ciekawe czy w dziennikarskiej szkole o. Rydzyka studenci przechodzą szkolenie w_tym _zakresie (© by Gosiewski).

Następny wpis o fizyce, k…a.

Odpowiedzi: 2

Subscribe to comments with RSS.

  1. Daniel said, on niedziela, 27 maj, 2007 at 8:43

    Hmmm… może ja Ci wytoczę proces o zniesławienie i szkalowanie mojej osoby! Umieszczenie moich słów w takim kontekście może sugerować nieprawdziwy wizerunek mojej osoby! Co może w konsekwencji doprowadzić do negatywnego spostrzegania mojej osoby, co będzie miało dalekosiężne skutki dla mojego życia zarówno w sferze społecznej jak i osobistej.

    Żądam sprostowania w ogólnopolskim dzienniku/lub czasopiśmie (niepotrzebne skreślić)

    :D

    A to pisałem ja, Ironista:D

    Pozdrawiam,
    Daniel:)

  2. Kolega said, on niedziela, 27 maj, 2007 at 9:55

    Następnym wrogiem moralności zostanie por. Gruber z “Allo, allo”. A potem każdy mężczyzna, który ubierze się inaczej niż nakaże Policja Uczuć :)


Dodaj komentarz