Pleonazm na dziś, odc. 2
Mówimy niepotrzebnie:
W MIESIĄCU LIPCU
a wystarczy “w lipcu”, bo lipiec jest wszak miesiącem.
O niechcianych lekturach
Ostatnio stało się głośno z powodu kolejnego ruchu Ministerstwa Edukacji. Co prawda to dopiero projekt; sam Roman Giertych powiedział, że jest otwarty na propozycje. Mam jednak niejasne przeczucie, że to czcze gadanie, a usunięcie Franza Kafki, Witolda Gombrowicza (“Ferdydurke”), Brunona Schulza, Gustawa Herlinga–Grudzińskiego (“Inny świat”), Fiodora Dostojewskiego, Witkacego, a nawet (sic!) Goethego i Conrada będzie forsowane stylem “wbrew czemukolwiek”. Gdy przeglądam tę listę i myślę o światopoglądzie partii, która włada obecnie Ministerstwem, powody takiego posunięcia stają się jasne. Najbardziej jednak porusza mnie usunięcia “Innego świata”, ponieważ myślałem, że wyrośliśmy z prób zamazywania rzeczywistości.
Jeśli chcesz wyrazić swój sprzeciw, kliknij tutaj i się podpisz.
Ze skrzynki pocztowej
Znalazłem w skrzynce odbiorczej taki oto tekst:
W normalnym kraju mężczyzna bez konta, żony i prawa jazdy jest zerem – a w Polsce – Premierem.





8 komentarzy