Alfabet grecki (polytonic), UTF-8 i linux czyli rozwiązany skandal w świecie (K)Ubuntu
Gdy jeszcze używałem Slackware’a, nie miałem żadnych problemów ze stosowaniem greckich znaków. Problem pojawił się jakiś czas temu, gdy zachciało mi się używać ich na Kubuntu 7.10.
Wszystkie litery wchodziły dobrze, ale problem był ze znakami diakrytycznymi. Ściślej rzecz ujmując nie można było uzyskać przydechów, ani mocnego, ani słabego, czyli np. alpha z przydechem: ἀ i ἁ, było nieosiągalne… A dlaczego? Z powodu głupiego buga w iks-owym pliku Compose. Wszystko jest ładnie opisane na tej stronie.
Linux może się poszczycić bardzo udanym wsparciem dla różnych alfabetów. Wiem coś o tym, bo wielokrotnie musiałem różnych używać. Jednak to, co zrobili w Ubuntu, wycisnęło na jego marce wielkiego minusa…
W skrócie dla leniwych podam, że poprawić buga można, zamieniając wszystkie wystąpienia ciągu znaków: U10000313 na U0313 oraz U10000314 na U0314, a trzeba to zrobić w pliku: /usr/share/X11/locale/en_US.UTF-8/Compose.
I już można się cieszyć pisaniem po starogrecku.




