Prezenty na gwiazdkę
No, święta to także prezenty. W tym roku wyjątkowo dobre. Pośród wielu drobiazgów, z których jedne są ciepłe, inne słodkie, a wszystkie przydatne, pojawiły się dwie rzeczy, którymi się pochwalę.
Zbliża się KDE 4, wielkimi krokami. Na polskiej stronie KDE dodano nawet licznik odmierzający czas, do wydania Tego, Na Co Wszyscy Czekamy :).
Naprawdę nie mogę się już doczekać, ze względu na obiecywany Semantic Desktop i wiele innych rzeczy. Niedługo okaże się, czy to rozczarowanie, czy nowe zauroczenie :).
I drugi prezent, fajniejszy
. MP3-player. Fantastyczny. Creative Zen Stone Plus. 2GB pamięci, z radiem :). Na nim po raz pierwszy odkryłem jak fajnie pracuje AmaroK na mp3-playerach. Mój poprzedni odtwarzacz popsuł się po dwu latach używania, a że ich się nie naprawia, byłem pozbawiony muzyki w autobusach, pociągach i tramwajach. Ten smutny epizod dobiegł jednak końca :). Będę mógł słuchać ulubionego TokFM :).





“smuny”:> a co to za słowo?
I nie lubię formy “dwu” wolę “dwóch” ale obie są poprawne, więc się nie czepiam
Oj dawno nie słuchałem TokFm, a szkoda, bo mieli fajne audycje
Ale ja już prawie w ogóle nie słucham radia, ani BISki (Zostaw wiadomość), ani Trójki (Dobronocka - ostatnio udało mi posłuchać na telefonie, w końcu trzeba korzystać z tego, że ma się radio, odtwarzacz mp3 też ma, bo to muzyczny telefon i gdyby bateria dłużej trzymała, to bym na tym słuchał mp3, bo po co dublować urządzenia, jak można mieć wszystko w jednym, poza tym gdy ktoś dzwoni bez problemu się to słyszy i bez problemu można odebrać - czas kończyć tę przydługą dygresję).
Pozdrawiam
“Jednym z najbardziej znanych pacjentów Freuda był człowiek-wilk – bogaty Rosjanin Siergiej Pankiejew. W wieku 17 lat przeżył on załamanie nerwowe, które odbiło się na całym jego życiu. Terapia Freuda skupiła się wokół koszmaru nocnego czteroletniego Pankiejewa. Rosjaninowi śniło się wówczas, że otworzył okno i zobaczył pół tuzina wilków siedzących bez ruchu na drzewie. Freud doszedł do wniosku, że sen ów był odzwierciedleniem “sceny pierwotnej” – Pankiejew widział, jak jego rodzice uprawiają seks.”
A to coś nowego… czemu mam wrażenie, że każda interpretacja Freuda kończy się na seksie? Bo ciągle się to sprawdza
“W miarę dorastania nabywamy coraz więcej doświadczeń, ale i coraz więcej ograniczeń. Jesteśmy dorośli, mamy ukończone szkoły, kursy, robimy doktoraty. Wiemy już, co jest możliwe, a co nie. Przykro to mówić, ale zdobywanie wiedzy z jednej strony wzbogaca, a z drugiej ogranicza.”
otóż to
“Einstein twierdził, że dojrzały mężczyzna potrzebuje 3 godzin snu, kobieta 5, a idiota 8. Według niego sorek powinien być absolutnym geniuszem, a ja, nie, nie powiem kim. Cóż tu ukrywać, Dorota Sumińska, jeśli nie pośpi przez dziesięć godzin, czuje się źle…”
Bardzo lubię Dorotę Sumińską
Słuchałem jej audycji o zwierzętach w TokFm 
“Starą prawdę o dobroczynnym wpływie snu na zdrowie potwierdzili niedawno naukowcy z Instytutu Problemów Ekologii i Ewolucji Rosyjskiej Akademii Nauk im. A.N. Siewiercowa. Doświadczenia przeprowadzone z udziałem 500 ochotników pozwoliły stwierdzić, że najlepiej śpimy w pociągach dalekobieżnych. Ponadto okazuje się, że im dłuższa podróż, tym sen zdrowszy.”
lol
Dobra już więcej nie wklejam
ale masz dzięki temu przegląd prasy zrobiony, bo wyciąłem najciekawsze rzeczy
Miłego dnia
PS
Widzisz, korzystaj z PKP
Wsiąść do pociągu byle jakiego
Ja pojadę w sobotę… ale mam krótki dystans do pokonania…
Poprawiłem błąd. Freuda nie lubię. PKP też nie. Za to lubię długo spać.
Freud wcale nie był taki zły i wcale nie był homofobiczny
to późniejsi wykorzystali jego teorię, by uzasadniać, że homoseksualność jest patologią
ale o Freudzie by dużo można, a dwa nie wiem za co i dlaczego go nie lubisz
PkP też nie lubię, ciekawe czemu? Dwa lata codziennie to chyba wystarczająca dawka doświadczeń z pociągami polskimi, by je znienawidzić do końca życia
Ja tez lubię długo spać i to w sumie jest zdrowe, patrząc na te artykuły i wyniki badań. Brak snu na pewno dobry nie jest.
Pozdrawiam
Ale czasami stosuje się deprywację snu.