Matka Boska Znienacka
Sensacja! Najświętsza Panienka zaskoczyła myjących gary! Nie dała się zmyć! Ludzie płaczą, wznoszą ręce ku niebu…
“Dziewica Maryja jest w stołówce!.” Bóstwo się “nieomalże” materializuje. “Mój Boże, to rzeczywiście była Maryja. Zaczęłam płakać, kiedy ją ujrzałam”. Święcie przekonani dodają: “Myślę, że ktoś nad nami czuwa”.
Czuwa. Oszołomon. Bóstwo oszołomów.
Czy nie ma granicy przyzwoitości? Co będzie, jak pojawi się na, za przeproszeniem, g…? Ciekawe, co wtedy zrobią. Oto działanie uboczne chrześcijańskiego memu w całej okazałości
A tutaj inne objawienie na… niewypowiedzianym. Czy to też można traktować poważnie? A może to święty pies? Naznaczony? Albo - całkiem dosłownie - pomazaniec?
LUDZIE!

Satyra na katolików :)
Z serii “O nieomylności Matki Kościoła Katolickiego”
“Z zatrutego źródła indyferentyzmu płynie ta absurdalna i fałszywa doktryna, która domaga się i broni wolności sumienia dla wszystkich. Z tego rodzi się, jednym słowem, najgorsza ze wszystkich plag, mianowicie wolność opinii i wolność słowa.”
Grzegorz XVI, papież (1765-1846)





