Surionis fragmina

Dziś wydano KDE 4

Opublikowany w Linux, OpenSource przez Surion E. w dniu piątek, 11 styczeń, 2008

Dziś jest ten dzień, kiedy wydano KDE 4. Zainstalowałem i sprawdziłem. Wygląda pięknie, działa pięknie, brzmi pięknie, jest szybkie, ale… jak wszystko, co świeże, wymaga czasu, by zostać dopasowane do dystrybucji. Używam obecnie Kubuntu 7.10* i pakiety z nowością dostępne w repozytoriach nie są na pewno tym, na czym skupią się deweloperzy. Na szczęście już w kwietniu będzie wersja 8.04, która będzie wydana z KDE 4. Myślę, że wtedy możemy się spodziewać czegoś naprawdę dopracowanego.

Gdy uruchomiłem KDE 4, dostrzegłem (poza szeregiem pozytywnych aspektów) na przykład to, że ikony nie zawsze sie odznaczają (wtedy, gdy obszar podświetlenia pokrywa sie z takim samym obszarem innej ikony). Póki co nie odważę się odinstalować KDE 3, a to powoduje, że w menu mam mnóstwo aplikacji z obu wersji, np. dwukrotnie Kopete (które w tej wczenej, wersji nr 4 ,nie ma żadnych protokołów w obsłudze! – przynajmniej w pakietach do Kubuntu).

Mimo to czekam niecierpliwie na nową wersję dystrubucji, bo funkcjonalność i programy KDE 4 prezentują się, w ogólności, świetnie. Np. takie Kalzium – kandydat do stosowania codziennego, tym bardziej, że sprzężony z Avogadro, czego nie było w KDE 3.

* Dla nieświadomych zasad numeracji Ubuntu:

  1. Pierwsza liczba oznacza rok, w którym pojawiła się dana wersja.
  2. Druga liczba oznacza miesiąc, w którym pojawiła się dana wersja.
  3. Oficjalne wydania pojawiają się w kwietniu i październiku.

Stąd każdego roku Ubuntu i Kubuntu pojawiają się dwa razy z numerami takimi jak 6.04, 6.10, 7.04, 7.10 itd.

Microsoft OpenXML nie został standardem ISO – jeszcze

Opublikowany w Komputery, Linux, OpenSource przez Surion E. w dniu niedziela, 9 wrzesień, 2007

Dobra wiadomość! Długo oczekiwane głosowanie nad uznaniem za standard Microsoft OpenXML zakończyło się fiaskiem dla Microsoftu. Wiadomość podaje też linux.pl. To dobrze. Międzynarodowa Organizacja Standaryzacji dba o to, by, jak podaje 7th Guard, standardem nie zostały technologie:

  1. zamknięte,
  2. ewidentnie złe lub niedopracowane.

Microsoft nie spełnił tych warunków. Jego zaborcza polityka rynkowa napotkała na ścianę, która słusznie się znalazła na jego drodze. Microsoft przypomina mi w swoich działaniach naszych polityków, którzy wszystko chcą mieć w swoich rękach i odebrać ludziom prawo wyboru, co uznają za lepsze. Wszelkiego rodzaju nieprzezroczystość działań pozostawia poza tym duże pole dla różnej maści nadużyć.

Przypomnę, że standardem zapisu dokumentów tekstowych, prezentacji, arkuszy kalkulacyjnych, wykresów i baz danych jest Open Document Format (ODF), popierany przez kraje UE. Np. administracja rządowa Belgii od 2008 roku ma całkowicie przejść na dokumenty w tym formacie, a już w tym roku ma obowiązek przyjmowania takich dokumentów. Nie na Belgii oczywiście się kończy: Francja, Finlandia, Norwegia i inne kraje przyjęły podobną politykę. W Polsce, zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów, ODF również jest standardem i to w pełnym zakresie, tzn. i dla odczytu i dla zapisu dokumentów biurowych, natomiast format .doc Microsoftu obowiązuje jako standard jedynie do odczytu. Chyba nie trzeba nikogo przekonywać, że używanie formatu ODF jest dużo tańsze – aż dziw, że w ramach “Programu Taniego Państwa” Kaczyńscy nie zmusili administracji do przejścia na ODF, OpenOffice (czy cokolwiek innego obsługującego ODF) i tym samym zrezygnowania z drogich licencji Microsoftu. Myślę, że Polsce zajmie jeszcze trochę czasu zorientowanie się w sytuacji. Jak zwykle jesteśmy do tyłu. Ale przyznaję, że jest to wielki sukces monopolistycznej taktyki Gatesa.

Dla osób niezorientowanych, co oznacza, że kod/format jest otwarty polecam ten wpis na wikipedii.

Gdy się obserwuje Polskę, trudno uwierzyć, że gdzieś na świecie jakieś korporacje, firmy, organizacje przykładają się do tego, by utworzyć otwarty standard. To przeczy oportunizmowi, który widzimy na codzień.