Debata filozoficzna
Gdyby debaty filozoficzne wyglądały w taki sposób, cieszyłyby się większą popularnością a kierunki filozoficzne wielkim oblężeniem.
INTJ – złe cechy
INTJ to taki typ, który bardziej niż inne skupia uwagę na tym, że jest INTJ. Może stąd powstało tyle (de)motivational posters.
Na początek kilka ogólnych o podtypie *NT* (the rationals):

Samo INTJ wypada niegorzej XD:

Najbardziej spodobały mi się poniższe:
Lolcatz rulz
Uwielbiam zjawisko lolcat. Zarówno zdjęcia, pomysły jak i język.
Chwilami może trochę przesłodzony, ale wspaniały.
Bardzo podoba mi się tłumaczenie Biblii na lolspeak oraz translator z angielskiego na lolspeak.
Polecam zabawę. Poniżej parę grafik, które szczególnie mi się podobają.
I parę najfajniejszych. Dwa takie najpierw, które są mi ostatnio bliskie przez moje zajęcia XD.
I moje dwa faworyty w ogólności
.
Wojciech Mann i flet
Wojciech Mann ma specyficzne i bardzo przyjemne poczucie humoru. Znalazłem ostatnio filmik z “Szansy na sukces”, w którym wymienia tylko kilka słów z jedną z uczestniczek. Stare, ale pomyślałem, że przypomnę.
Przygody Marka Twaina
Ten krótki, “niepokojący”, filmik pochodzi z animacji Willa Vintona z 1985 roku pod tytułem “The Adventures of Mark Twain”, która jest kolażem kilku utworów Marka Twaina. Ten konkretny fragment pochodzi z “Tajemniczego przybysza”, w którym dzieci poznają Szatana (choć nie tego właściwego). Dopiero niedawno, w 2005, film w całości został wydany na DVD. Z tego, co rozumiem, ta scena wycinana była w emisjach telewizyjnych, natomiast na DVD się pojawiła. Nie wiem nic o polskiej dystrybucji filmu, a chętnie bym kupił i obejrzał całość. Ciekawe, że po tylu latach zdecydowano wydać go na płycie. Obejrzyjcie sami.
“Ślimak na zboczu”, Arkadij i Borys Strugaccy
Zawsze miałem problem z wyobrażeniem sobie, na czym polega wspólne pisanie książki. Arkadij i Borys Strugaccy, bracia, Rosjanie – pisali wspólnie. Wykształceni, inteligenccy, tworzyli rzeczy niebanalne i trudne koncepcyjnie. A przy tym mieli dobre poczucie humoru. Tyle o nich wiedziałem, nie znając ich książek. Jedna z nich, “Ślimak na zboczu”, od dłuższego czasu leżała nieprzeczytana na półce. Więc się za nią zabrałem.
Moje świeże wrażenia są bardzo pozytywne i z pewnością sięgnę po następne dzieła braci. “Ślimak na zboczu” jest dla mnie doskonałym opisem rzeczywistości komunistycznej, partyjnej, pełnej bojaźni, strachu o własny stołek, o dokumenty, o poprawność. W doskonałej metaforze, na którą stać chyba tylko literaturę science fiction, autorzy dają wyraz kompletnemu bezsensowi przerośniętej biurokratycznej machiny i temu, jak znajduje (a raczej nie znajduje) się w tym wszystkim człowiek normalny, jak bardzo nie może się z nią pogodzić, jak bardzo go ona przytłacza i jak zupełnie jest on wobec niej bezradny. W książce są jednak dwa równoległe wątki. Drugi mówi o podobnej bezradności i wyobcowaniu człowieka pośród innych ludzi, którzy próbują go zrównać ze stadem, oswoić i zamknąć w jakieś ramy. Mówi o jego braku przynależności i klęsce, jaką na końcu ponosi, zupełnie jak poprzedni więzień biurokracji.
Poczynania bohaterów mają miejsce w świecie bardzo abstrakcyjnym: pełnym chorych regulacji i przepisów i dziwnych, nierozumnych zasad i tradycji. Tego świata nie rozumieją sami bohaterowie, którzy znaleźli się w nim przez przypadek. Najciekawsze z absurdów są sposoby, jakie mają poszczególni ludzie, by poradzić sobie z niewygodami i przepisami przy pomocy innych przepisów. Polecam
Znalazło się tu niejedno rozważanie na temat stosunku człowieka do świata, dobra i zła, panowania człowieka nad naturą czy ludzkiej odporności na przeciwności. Podobno jest to typowe dla twórczości Strugackich.
Tyle wstępnych wrażeń. Więcej napiszę niebawem. Tymczasem polecam lekturę “Ślimaka na zboczu”.
(Strona o braciach Strugackich po angielsku: http://www.rusf.ru/abs/english/index.htm)
Wyrwać na elfa
Na gg zdarzają się dziwne dialogi; to jeden z powodów, dla którego ograniczam jego używanie.
Oto wymiana zdań sprzed ponad roku (znaleziona przy porządkach :>), między mną i pewną nieznajomą. Pisownia oryginalna zachowana
- masxz szkołe elficką
- ?
- w necie
- moment moment, w ogole nie rozumiem o co chodzi, ani nie wiem, kim jestes
- a masz w necie szkołe internetową
- szkole internetowa ?
- no
- nie![]()
- elficka
noie to narka sory z anajście
Niuasne w relacji między użytkownikami vi i emacsa
Mimo że jestem wiernym użytkownikiem vi, zawsze bawiła mnie cicha wojna z emacsem.
vi.jpg (Obrazek PNG, 256×142 pikseli)




























