Surionis fragmina

Pieśń Seikilosa

Opublikowany w Blog, Ciekawe, Kultura, Media, Starożytność, Wiedza przez Surion E. w dniu piątek, 4 lipiec, 2008

Muzyka dawna. Pełno jej w EMPiK-u. Jest na nią moda. Ale jak dawna może być muzyka dawna? Najstarszy pełny utwór pochodzi z I w p.n.e. Zresztą różnie jest datowany (od II w. p.n.e. do I w. n.e.). Odczytany został ze steli Seikilosa, z epitafium, które, jak się uważa, napisał dla zmarłej żony. To właśnie tekst właściwego epitafium opatrzony jest muzyczną notacją. Brzmi on:

Ὅσον ζῇς φαίνου,
μηδὲν ὅλως σὺ λυποῦ,
πρὸς ὀλίγον ἐστὶ τὸ ζῆν,
τὸ τέλος ὁ χρόνος ἀπαιτεῖ.

Tłumaczenie jest choćby na Wikipedii, czy w artykule na temat Gardzienic (Wojciech Dudzik, Dialog, nr 5, str. 146), więc nie będę go powtarzał. Seikilos wzywa do korzystania z życia, póki jest czas. Jak to Grecy. :)

Najciekawsze jednak, że – powtórzę – jest to najstarszy na świecie pełny tekst z notacją, która umożliwia odtworzenia melodii całego utworu. Oczywiście jest mnóstwo interpretacji, a niektóre z nich – co za szczęście – dostępne są na YouTube. :) Nigdy wcześniej żadnej nie słyszałem, choć uczyłem się o epitafium. Melodia i śpiew urzekły mnie na swój sposób.

Jak Wam się podoba najstarsza znana pieśń? :) Poniżej jeszcze inna jej interpretacja:

Są oczywiście znane inne starsze melodie, ale już tylko fragmentarycznie. Najstarszy w ogóle zapis muzyczny pochodzi z glinianych tabliczek z około XIV w. p.n.e. :) Też można posłuchać jego rekonstrukcji, tutaj.

“Ślimak na zboczu”, Arkadij i Borys Strugaccy

Opublikowany w Książki, Kultura, Rozrywka, Wiedza przez Surion E. w dniu środa, 2 lipiec, 2008

Arkadij i Borys StrugaccyZawsze miałem problem z wyobrażeniem sobie, na czym polega wspólne pisanie książki. Arkadij i Borys Strugaccy, bracia, Rosjanie – pisali wspólnie. Wykształceni, inteligenccy, tworzyli rzeczy niebanalne i trudne koncepcyjnie. A przy tym mieli dobre poczucie humoru. Tyle o nich wiedziałem, nie znając ich książek. Jedna z nich, “Ślimak na zboczu”, od dłuższego czasu leżała nieprzeczytana na półce. Więc się za nią zabrałem.

Moje świeże wrażenia są bardzo pozytywne i z pewnością sięgnę po następne dzieła braci. “Ślimak na zboczu” jest dla mnie doskonałym opisem rzeczywistości komunistycznej, partyjnej, pełnej bojaźni, strachu o własny stołek, o dokumenty, o poprawność. W doskonałej metaforze, na którą stać chyba tylko literaturę science fiction, autorzy dają wyraz kompletnemu bezsensowi przerośniętej biurokratycznej machiny i temu, jak znajduje (a raczej nie znajduje) się w tym wszystkim człowiek normalny, jak bardzo nie może się z nią pogodzić, jak bardzo go ona przytłacza i jak zupełnie jest on wobec niej bezradny. W książce są jednak dwa równoległe wątki. Drugi mówi o podobnej bezradności i wyobcowaniu człowieka pośród innych ludzi, którzy próbują go zrównać ze stadem, oswoić i zamknąć w jakieś ramy. Mówi o jego braku przynależności i klęsce, jaką na końcu ponosi, zupełnie jak poprzedni więzień biurokracji.

Poczynania bohaterów mają miejsce w świecie bardzo abstrakcyjnym: pełnym chorych regulacji i przepisów i dziwnych, nierozumnych zasad i tradycji. Tego świata nie rozumieją sami bohaterowie, którzy znaleźli się w nim przez przypadek. Najciekawsze z absurdów są sposoby, jakie mają poszczególni ludzie, by poradzić sobie z niewygodami i przepisami przy pomocy innych przepisów. Polecam :)

Znalazło się tu niejedno rozważanie na temat stosunku człowieka do świata, dobra i zła, panowania człowieka nad naturą czy ludzkiej odporności na przeciwności. Podobno jest to typowe dla twórczości Strugackich.

Tyle wstępnych wrażeń. Więcej napiszę niebawem. Tymczasem polecam lekturę “Ślimaka na zboczu”.

(Strona o braciach Strugackich po angielsku: http://www.rusf.ru/abs/english/index.htm)

Edukacja

Opublikowany w Blog, Wiedza przez Surion E. w dniu poniedziałek, 28 kwiecień, 2008

Education is the most powerful weapon which you can use to change the world.

Nelson Mandela

Stworzone w programie przeglądarka Flock

Etykiety: ,

Ewolucja z różnych punktów widzenia

Opublikowany w Rozrywka, Wiedza przez Surion E. w dniu poniedziałek, 31 grudzień, 2007

Ostatnio na pewnym blogu wordpressowym “doszło” do dyskusji na temat ewolucji. Jako komentarz dodaję poniższe dwa filmiki. Pierwszy mówi o samej ewolucji. Drugi jest pewną na jej temat wariacją, związaną z prezydentem Bushem, konserwatystami i pewnym show Lewisa Blacka – znakomitego komika :) .

Z serii “O nieomylności Matki Kościoła Katolickiego”

Opublikowany w Ciekawe, Kościół, Wiedza przez Surion E. w dniu czwartek, 31 sierpień, 2006

“Z zatrutego źródła indyferentyzmu płynie ta absurdalna i fałszywa doktryna, która domaga się i broni wolności sumienia dla wszystkich. Z tego rodzi się, jednym słowem, najgorsza ze wszystkich plag, mianowicie wolność opinii i wolność słowa.”
Grzegorz XVI, papież (1765-1846)

Nieomylność kościoła, czyli o tym, jak Watykan podpisał konkordat z nazistami

Opublikowany w Polityka, Społeczeństwo, Wiedza przez Surion E. w dniu sobota, 26 sierpień, 2006

W ramach odsłaniania twarzy kościoła i kwestionowania dogmatu o jego nieomylności, którego żaden papież nie odważył się naruszyć… obejrzyjcie kolekcję pięknych zdjęć obrazujących jedność kościoła i nazistowskich Niemiec.

Na tym zdjęciu na przykład widzimy podpisywanie wzmiankowanego w tytule konkordatu.

A tutaj salutujący księża.

Dzisiaj mówi się: “Ależ bądźmy miłościwi i wybaczmy błędy przeszłości! Cóż mogli zrobić ci biedni ludzie, wplątani w wir historii!”.

Jak to co? Jak ktoś, k***a, mógł nie widzieć, że rasizm i antysemityzm to nienawiść? A zwłaszcza ludzie szkoleni w miłości do bliźniego!?

Nie rozumiem, jak można utrzymywać zasadę nieomylności w obliczu którejkolwiek z tych fotek. SKANDAL!